W Wagańcu stawiają na rozwój turystyki

Jadwiga Aleksandrowicz
Wschodnią część gminy wójt chciałby zagospodarować turystycznie, zachodnia może być atrakcyjna dla inwestorów

Piotr Kosik jest wójtem od kilku miesięcy. Szedł po mandat z hasłami bardziej dynamicznego rozwoju gminy. Pierwsze miesiące jego działalności są obiecujące, choć od początku musiał zmierzyć się z nie lada problemem.

- Dziś sam się dziwię, jakim cudem udało się nam doprowadzić tę sprawę do szczęśliwego finału. Nie obyło się bez wyjazdów do stolicy - nie ukrywa.

Mówi o placu przy boiskach, budowanych z unijną dotacją. Integralną częścią boisk był w projekcie plac od strony drogi. Zbliżał się termin rozliczenia, a na placu niczego nie zrobiono. Gminie groził zwrot 150 tysięcy złotych dotacji. Na dodatek zbliżała się zima i o robotach w trybie pilnym nie było mowy. Z trudem, po wielu negocjacjach, udało się wszystko pomyślnie załatwić. Plac został utwardzony, inwestycję rozliczono.

Wójt wynajął odpowiedni sprzęt i wyselekcjonowano ze śmieci dwa i pół tysiąca ton kamienia, który zostanie wykorzystany na gminnych drogach i dwa tysiące ton ziemi do zagospodarowania.

Pomysłów wójtowi nie brakuje. Rozważa urządzenie dwunastu mieszkań socjalnych w niewykorzystanym dotąd budynku dawnego POHZ.

Więcej w piątkowym wydaniu Gazety Pomorskiej.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie