Paweł Popławski prowadzi jedyną w powiecie aleksandrowskim modelarnie

Jadwiga Aleksandrowicz
Jadwiga Aleksandrowicz
Paweł Popławski ma w swoim domu modele szybowców, latawca, balonu, rakiety. Zaraził tym hobby młodych bądkowian. Prowadzi jedyną w powiecie aleksandrowskim modelarnię w GOK

- Niewiele tego mam - Paweł Popławski z Bądkowa w powiecie aleksandrowskim wyciąga z przydomowej szopki delikatne samolociki, balon z bibułki, kolorowego latawca i rakietę. Żeby pokazać, czym zajmował się, gdy był mały i czym zaraził uczniów bądkowskiej szkoły. Śmieje się, że jego podopieczni nie znają zasad fizyki, ale doskonale potrafią zastosować je, gdy przychodzi do budowania modeli i ich udoskonalania.

Na co dzień jest nauczycielem fizyki w bądkowskim gimnazjum. W Gminnym Ośrodku Kultury prowadzi zajęcia z modelarstwa z grupką zapaleńców z bądkowskiej szkoły. Takich, jakim kiedyś był on sam. Pasja pozostała.
- Dawniej było łatwiej, bowiem w Składnicy Harcerskiej można było kupić do składania naprawdę świetne modele. Teraz takich już tam nie ma. Kupujemy gdzie indziej. Składamy, czasem ulepszamy, żeby miały lepsze parametry. Na przykład montujemy malutki mechanizm zegarowy, by w odpowiednim momencie sprowadził szybowiec na ziemię - tłumaczy. - Kiedyś jeden uciekł.

Wozi swoich podopiecznych do areroklubów we Włocławku lub Inowrocławiu na zawody. I ma satysfakcję, gdy dzieciaki wracają z pucharami. Były nawet na Mistrzostwach Polski w Łasku koło Łodzi.

- Generalnie garną się do puszczania modeli chłopcy. Ale mieliśmy też świetną dziewczynkę, Zuzię Nowak. Do dziś ją pamiętają w naszym środowisku - mówi. - Jej tata wraz ze mną opiekuje się grupą naszych modelarzy.

Bądkowska modelarnia jest jedyną w powiecie aleksand-rowskim. Paweł Popławski charakteryzuje każdy model. Mówi z czego są zbudowane, daje potrzymać spory szybowiec o ciężarze pudełka zapałek. Bo od wagi wiele zależy.

- W tej dziedzinie technologia też idzie naprzód, materiały są coraz doskonalsze - mówi. To hobby wymaga precyzji przy składaniu modelu. Od niej zależy, jak zachowa się model podczas lotu, który trwa czasem 600 sekund. Nie ukrywa satysfakcji, gdy pokazuje kolekcję pucharów i gdy mówi, że co roku ma grupę prawdziwych zapaleńców "latania".

- Cieszę się, że odrywam ich od komórek i komputerów - nie ukrywa. Teraz na zawody jeździ także w innej roli. Ma licencję sędziego.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie