Festiwal Wisły 2017. Nieszawa witała wiślaną flotyllę: orkiestra na wodzie, epizod z Chopinem

Jadwiga Aleksandrowicz
Nieszawianie oglądali i fotografowali przybyłe jednostki. Gości podjęto kujawskim jadłem, przygotowanym przez Koła Gospodyń Wiejskich w Kaniewie i Bądkowie. Niektórzy skorzystali z propozycji zwiedzenia nieszawskiej fary, po czym flotylla ruszyła do Ciechocinka.
Nieszawianie oglądali i fotografowali przybyłe jednostki. Gości podjęto kujawskim jadłem, przygotowanym przez Koła Gospodyń Wiejskich w Kaniewie i Bądkowie. Niektórzy skorzystali z propozycji zwiedzenia nieszawskiej fary, po czym flotylla ruszyła do Ciechocinka. Jadwiga Aleksandrowicz
Udostępnij:
- Francuzi oniemieli, gdy usłyszeli na środku rzeki muzykę - mówi Marcin Strych ze Starostwa Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim, doświadczony wodniak i osoba mocno zaangażowana w organizację obchodów Roku Wisły w powiecie aleksandrowskim. - Pomysł z orkiestrą na promie, który wypłynął naprzeciw płynącej z Włocławka flotylii był doskonały - ocenił.

Nie tylko tak nieszawianie, niegdyś blisko związani z Wisłą i przez wieki z niej żyjący żyjący, witali gości, którzy ponad 40 jednostkami" statkami, stateczkami, łodziami, galerą i na tratwie podążali z Włocławka w dół rzeki. Najpierw naprzeciw gościom wypłynął prom, a na nim usadowiła się "orkiestra gangstersko-strażacka" - jak mówi żartobliwie o Orkiestrze Ochotniczej Straży Pożarnej w Aleksandrowie Kujawskim jej dyrygent Waldemar Urbańsk, która zagrała kilka standardów polskich i zagranicznych, w tym także muzykę filmową.

Sam prom na widok zbliżającej się flotylli "zatańczył" na rzece na powitanie, obracając się dokoła swojej osi, oklaskiwany z brzegu przez mieszkańców, którzy pojawili się na nieszawskim nabrzeżu.

Na lądzie delegację gości powitał ogromnym bochnem chleba z motywem Wisły na wierzchu i ciechocińską solą starosta Dariusz Wochna , burmistrz Przemysław Jankowski, ks. Grzegorz Molewski, proboszcz nieszawskiej fary w towarzystwie radnych i działaczy Ligi Morskiej i Rzecznej w Nieszawie. Niektórzy żartowali, że tylu statków i łodzi zacumowanych do nieszawskiego brzegu nie widziano tu od czterystu lat.

Kolejną niespodzianką był krótki spektakl, przypominający epizod z życia Fryderyka Chopina, który on sam opisał w Kurierze Szafarskim. Chodzi o wyprawę z Szafarni w towarzystwie Dominika Dziewanowskiego na Kujawy i krótki postój w Nieszawie, gdzie młody Frycek usłyszał śpiew miejscowej dziewczyny tak piękny, że porównał ją do słynnej wówczas włoskiej śpiewaczki Catalani.

W przedstawieniu, przygotowanym przez p. Teresę Maksim wystąpili: Marta Stanikowska, Hubert Ruciński i Jakub Szczepański.

Nieszawianie oglądali i fotografowali przybyłe jednostki. Gości podjęto kujawskim jadłem, przygotowanym przez Koła Gospodyń Wiejskich w Kaniewie i Bądkowie. Niektórzy skorzystali z propozycji zwiedzenia nieszawskiej fary, po czym flotylla ruszyła do Ciechocinka.

Festiwal Wisły 2017 we Włocławku. Parada statków na Wiśle - tłumy na bulwarach [zdjęcia, wideo]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie