Działkowcy z Nieszawy dotychczas nie integrowali się. Idzie zmiana?

Jadwiga Aleksandrowicz
Jadwiga Aleksandrowicz
Rodzinny Ogród Działkowy "Nadwiślanin" powstał w 1986 roku, ale działkowcy nie pamiętają, by organizowano tu integracyjne imprezy.

- Zorganizowaliśmy po raz pierwszy wspólnego grilla. Nawet nie liczyliśmy na taką frekwencję. Chyba się podobało

- mówi Jerzy Wysocki, prezes nieszawskiego ogrodu "Nadwiślanin". - Przyszło ponad trzydzieści osób, a przecież nasz ogród nie jest wielki, raptem 42 działki, w tym pięć wolnych - dodaje Kazimierz Drewka, skarbnik nowego zarządu.

Prezes Wysocki oprowadza po jednym z trzech sektorów ogrodu. Trawa na ścieżce wystrzyżona, niektóre działki jak z obrazka, tylko pojedyncze zarośnięte chwastami.

- Kobieta wyjechała za granicę, a przy tej pogodzie zaraz buchnęły chwasty - tłumaczy. - A ta działka od niedawna ma gospodarza. Na razie walczy z chwastami - pokazuje inną.

Nieco dalej nabyty niedawno kawałek ziemi porządkują ciechocinianie.

- Mamy tu kilka osób spoza Nieszawy. Nie robimy przeszkód, każdy może zagospodarować wolną działkę - zaznacza prezes. - Jedni mają warzywniaczki, inni zrobili sobie działki rekreacyjne z trawnikami. Nie ingerujemy - tłumaczy.

Więcej w czwartkowym wydaniu "Gazety Pomorskiej"

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie